Odejście Shaqa w cieniu autorefleksji
Nie wiem czy chodzi o to, że gdy książka zbyt długo na półce leży, nagle robi mi się jej żal i jeśli jej nie przeczytam, to chociaż przetrę. Nie do końca chodzi również o to, że klasę sportowca zaczynamy doceniać dopiero wówczas, gdy z naszego ukochanego klubu odejdzie, albo w ogóle przestanie uprawiać sport. Doprawdy nie wiem dlaczego Shaquille’a O’Neala …