Mój człowiek z Massachusetts

Szczerze? Nie pamiętam kiedy ostatni raz cieszyłem się z czyjegoś nieszczęścia tak bardzo, jak z drugiej kolejnej porażki w półfinale konferencji zachodniej LA Lakers. Uwielbiam gdy do mieszanki kolorów złota i purpury podchodzi ktoś z pistoletem do Paintballa i bez mrugnięcia okiem pakuje w nie cały magazynek. Cieszę się podwójnie, tym bardziej że tym, który zapewnił Philowi Jacksonowi ból brzucha …

Mój człowiek z Massachusetts

Da się lubić zespoły Mourinho?

Podczas dość nietypowo dla siebie uważnego śledzenia półfinałów Ligi Mistrzów – zwłaszcza rywalizacji w parze Barcelona – Real – nie mogłem się nadziwić kibicom klubu z Madrytu. Wiem, że ze swym ukochanym zespołem, bez względu na to kto w nim gra, kto się nim opiekuje, a nawet, w której lidze występuje zawsze jest się na dobre i na złe, kibicuje …

Da się lubić zespoły Mourinho?

Pudle w końcu mogą się ogolić

Łysiejący już książę William zajechał właśnie do katedry westminsterskiej, gdzie z pewnością niecierpliwie (na pewno…) oczekuje na wybrankę swego serca. W tym samym czasie – wcale nie tak daleko – na południowym wschodzie Stanów Zjednoczonych, w istnym El Dorado emerytów i rencistów, czyli Orlando, Dwight Howard i Hedo Turkoglu pakują walizki na wspólny wyjazd nad jezioro Lago Bayano w Panamie, …

Pudle w końcu mogą się ogolić

NBA playoffs – to nie jest czas dla starych ludzi

Jeszcze kilka tygodni temu byli najgorętszym – nie tylko ze względu na klimat panujący w Teksasie – teamem w lidze, który zdawał się cierpieć na przypadłość  Benjamina Buttona. Lecz dopiero play-offy – czas weteranów – miały pokazać ich prawdziwą siłę – kolejny rok nieparzysty miał zakończyć się ich kolejnym mistrzostwem. Triumfuje jednak Charles Barkley, który od dawna powtarza, że koszykówka …

NBA playoffs – to nie jest czas dla starych ludzi

Sparta klęczy i całuje gości w Myszkę

Mój tegoroczny debiut na Stadionie Olimpijskim był jak niedogotowane jajko – rozlazły i niesmaczny. Do tego, że panowie zasiadający za kierownicami polewaczki i traktora są za nazbyt liberalne interpretowanie swoich obowiązków całkowicie bezkarni, na przestrzeni ostatnich lat zdążyłem się już przyzwyczaić. Do tego, że Sparta dostaje od przyjezdnych – tak zawodników, jak i kibiców – sromotne lanie, nie przywyknę chyba …

Sparta klęczy i całuje gości w Myszkę

Polski okręt bez sternika

130 dni pozostało do otwarcia mistrzostw Europy koszykarzy na Litwie. Na EuroBasket 2011 tylnymi drzwiami – otworzonymi rzekomo przez dobrego wałbrzyskiego kumpla Longina Rosiaka, którego na szczęście w naszym baskecie już nie ma – dostała się także reprezentacja biało-czerwonych. Na zajęcie dobrego miejsca, przy prawdopodobnej absencji Marcina Gortata, nie ma co liczyć. Dodatkowo szanse Polaków drastycznie spadają każdego kolejnego dnia, …

Polski okręt bez sternika

Real-Barcelona – utracona magia

Nikt nie lubi wymiotować, choć czasami przynosi nam to ulgę nieporównywalną z niczym innym – to znaczy przynosi Wam, bo ja nie piję – jak ustalił kapitan – bo nie umiem, a z przejedzenia to mi się jeszcze nie zdarzyło. Ostatnimi czasy kolejne posiłki wzbierają mi się jednak coraz agresywniej, bo za każdym razem, gdy chcę obejrzeć mecz piłki nożnej, …

Real-Barcelona – utracona magia

Podzielony Wrocław

Tak jak Kraków rozdarty jest na fanów Wisły i Cracovii, Warszawa na Polonii i Legii, a Łódź ŁKS-u i Widzewa, tak zjednoczony do tej pory Wrocław – dotąd skupiający się tylko wokół Śląska – może niedługo wybudować po środku miasta mur nienawiści. Bo w mieście są teraz dwa Śląski. Oczywiście koszykarskie, jak na miasto basketu przystało. Pierwszy to, rzecz jasna, …

Podzielony Wrocław